Rzymskokatolicka Parafia

pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej

ul. Opolska 5a

46-081 Dobrzeń Wielki

 tel. 77 4695 220

wik.: 77 4695 503

 

Kancelaria czynna:

- poniedziałek 16:00-17:00

- wtorek16:00-17:00

- piątek16:00-17:00

oraz po mszy św. w tygodniu

II Niedziela Adwentu – Rok A

Refleksja

„Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku i oczyści swój omłot: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym”.

Jak rozumieć te słowa świętego Jana Chrzciciela? Domyślamy się, że chodzi o potrzebę radykalnej zmiany, że trzeba oderwać się od czegoś, spojrzeć inaczej na wszystko, obalić pień, który może zasłaniać to, co najbardziej istotne.

Takim zasłaniającym pniem może być nasz egoizm. Samolub, który myśli o sobie, nie rozumie Ewangelii, która uważa za paskudny grzech każdy brak miłości bliźniego.

Amos, prorok Starego Testamentu, głosił koniec świata jako tryumf Izraela i sąd nad jego wrogami. Święty Jan Chrzciciel mówi o końcu świata jako o sądzie nad każdym z nas. Bóg przerasta nasze rozumowanie. Mesjasz przyszedł niepodobny do tego, na jakiego czekano: urodził się w stajni jako bezradne dziecko, stał się tułaczem na wygnaniu, po powrocie z ziemi egipskiej otoczył się biedakami, mówił o królestwie niewidzialnym, opierającym się na miłości i dobroci, a nie na przemocy, wojsku, policji.

Żeby na takiego Mesjasza czekać i takiego uznać w swoim życiu, trzeba było oderwać się od tego, co zewnętrzne i powierzchowne. Trzeba zaufać Bogu, który widzi więcej niż nasze ciasne ludzkie oczy. Ufać nawet wtedy, gdy zaczną nam przybijać tępymi gwoździami ręce i nogi do krzyża.

ks. Jan Twardowski

Porządek nabożeństw

Poniedz.5.12

7.oo   Za + żonę Lucję Symalla z ok. ur., ++ rodz. Wikotra i Marię Symala, ++ Agnieszkę i Jana Kokot

17.ooZa + matkę Anastazję Kasperek r. śm., + ojca Franciszka, d. w cz.

          2. Za ++ rodz. Hildegardę i Stefana Kupczyk, ++ teściów Marię i Piotra Kaniut, d. w cz.

Wtorek 6.12 św. Mikołaja

7.oo   Za + Marię i Wilhelma Zimolong, ++ z pokr. 2 str.

17.ooZa + męża i ojca Bernarda Koschny z ok. ur., ++ z pokr.

          2. Za + Magdalenę Lyschik od koleż.

Środa 7.12 św. Ambrożego

7.oo   Za + brata Wernera Klotka r. śm., ++ rodz. ++ z pokr.

7.oo u św. Rocha: Za tych co odmawiali różaniec

17.ooZa ++ Łucję i Józefa Kośny, ++ z pokr.

          2. Za + Marię Gonsior od sąsiad.

Czwartek Niepokalane Poczęcie

7.oo   Za + matkę Leokadię, ++ z rodz., d. w cz.

9.oo   Za ++ Alojzego i Julię Hübscher, Richarda i Apolonię Kolodziej, + brata Konrada

18.ooW int. Dzieci Maryi; poświęcenie medalików dzieciom kl. III

Piątek 9.12

7.oo   Za ++ rodz. teściów, rodz. chrzestnych, ++ 3 braci, ++ z pokr. Lakota i Radziej, d. op.

17.ooZa + męża Karola Lazinka, ++ rodz. teściów, dziadk., ++ z rodz. Lazinka i Moczko

          2. Za + Różę Morka od sąsiad. z ul. Brzegowej

Sobota 10.12

8.oo   Za + Eleonorę Rychlik I r.

18.ooDo B. Op. z ok. 18 ur. wnuczki Kamili

          2. Do B. Op. z ok. 40 ur. Marcina

          3. W int. rocznego dziecka Bartosza Sencyszyn

III Niedziela Adwentu 11.12.

7.oo   Za Parafian       j. niem.

8.15 u św. Rocha: Za + brata Marka Małyszczuka, ++ z pokr. Małyszczuk, Kubis i Symala, d. w cz.

9.oo   Za + brata Józefa Kulig, + matkę, + męża Gintra, zag. ojca i brata

11.ooZa + babcię Marię

15.ooNabożeństwo adwentowe

16.oo u św. Rocha: Za + męża Alojzego Knosala r. śm., ++ rodz. 2 str., ++ z pokr.

Poniedz. 12.12.

7.oo   Za + matkę Marię Sonsała r. śm., jej męża Jana

17.ooZa + ojca i teścia Andrzeja Kokot, ++ dziadk. 2 str.

          2. Za + Marcelego Wycisk 30 dz.

Wtorek 13.12 św. Łucji

7.oo   Do B. Op. z ok. 25 ur.

17.ooZa + brata ks. Jana Jakubika, ++ rodz. Józefa i Wiktorię Jakubik

          2. Za + Krzysztofa Wocko z ok. ur.

Środa 14.12. św. Jana od Krzyża

7.oo   Za + Bogdana Jasińskiego od Artura i Urszuli Jasińskich

7.oo u św. Rocha: Za ++ rodz. Rozalię i Pawła Kołodziej, + siostrę, 3 braci, bratowe, ++ z pokr.

17.ooDo B. Op. z ok. 18 ur. Natalii Junger

Czwartek 15.12

7.oo   Za ++ rodz. Marię i Piotra Warzecha, ++ rodz. Annę i Tomasza Skrzypiec, ++ rodzeń. 2 str. i o zdrowie w rodz.

17.ooDo B. Op. z ok. 18 ur. Tomasza Zielokowskiego od chrzestnej

Piątek 16.12

7.oo   Za + żonę Edeltraudę Czernia

17.ooZa ++ Zofię Malij z ok. ur., jej męża Stanisława

2. Za + Wiesława Jasińskiego od wspólpracówników

Sobota 17.12

8.oo   Za + ojca Tomasza Zielonkowskiego z ok. ur., ++ z pokr.

          2. Za + matkę Łucję Resel r. śm.

18.ooZa ++ rodz. Helgę i Ryszarda Kupiciel, ++ z pokr. 2 str.

IV Niedziela Adwentu

7.oo   Za ++ rodz. Szymona i Gertrudę Skrzypiec, ++ z pokr.         j.niem.

8.15 u św. Rocha: Do B. Op. o bł. B. i zdrowie w rodz. Kubis, Małyszczuk Mikoszek

9.oo   Za + matkę Marię 25 r. śm. + ojca Józefa, + babcię Katarzynę Kowalską, ++ teściów Anielę i Stanisław Lazinka

11.ooDo B. Op. z ok. 50 r. ślubu Ireny i Jerzego Gallus

14.ooMsza św. chrzcielna

15.ooNabożeństwo adwentowe

16.oo u św. Rocha: Za + Stefana Pyrek, ++ rodz. Lazik i Pyrek, + siostrę Zofię, 2 braci, ++ z pokr.

Byliśmy w Fatimie

Następnego ranka jedziemy już do Lizbony. Zatrzymujemy się przy rzece Tag, (wpada do Oceanu), aby zobaczyć Wieżę Belem. Historia rozpoczyna się w roku 1515, kiedy to król Manuel I, zleca budowę wieży. Od tego czasu Wieża Belem pełniła różne funkcje, choć jej pierwotnym założeniem była rola militarne, mieściły się w niej m.in. koszary, punkt obsługi telegrafu, punkt poboru opłat od statków wpływających do Lizbony, czy też latarnia morska. Tu sprawdzano czy statki nie przywożą nieznane choroby z innych kontynentów. Stąd udajemy się pod Pomnik Odkrywców (remontowany). Obecna konstrukcja została odsłonięta w 1960, dokładnie w pięćsetną rocznicę śmierci księcia Henryka Żeglarza. Sama konstrukcja jest zbudowana z betonu, ma kształt karaweli i liczy sobie 52 metry wysokości. Na pomniku znajdują się łącznie 33 postacie, którym przewodzi Henryk Żeglarz z modelem karaweli w dłoniach. Obok Henryk Żeglarza znajdziemy tam takie postacie jak m.in. Vasco da Gama, Ferdynand Magellan. Z tego miejsca wypłynął w podróż morską w 1497 r. Vasco da Gama. Przed pomnikiem położona jest marmurowa mozaika o średnicy 50 m, przedstawiająca mapę i trasy podróży portugalskich odkrywców. Stąd przechodzimy na drugą stronę, bo tu znajduje się klasztor Hieronimitów. Budowa Klasztoru Hieronimtów rozpoczęła w roku 1501 z polecenia króla Manuela I, który wtedy rządził Portugalią. Wybudowana jako wyraz dziękczynienia za wyprawę Vasco da Gamy do Indii. Klasztor powstał na miejscu kaplicy, w której to noc przed rozpoczęciem wyprawy do Indii spędził Vasco da Gama. Budowę klasztoru zakończono dopiero w poł. XVII wieku. Klasztor uważany jest za perłę stylu manuelińskiego, z którego słynie Portugalia, a jednocześnie klasztor ten jest jednym z najpiękniejszych i najokazalszych przykładów użycia stylu manuelińskiego w architekturze.  Do roku 1934 klasztor był pod opieką zakonu św. Hieronima, stąd jego nazwa. Tu 13 grudnia 2007 roku, podczas szczytu Unii Europejskiej podpisano formalnie tzw. Traktat Reformujący Unię Europejską, odtąd nazywany Traktatem Lizbońskim. Jest też czas na wspólne zdjęcie. Stąd udajemy się do centrum. Widzimy skutki pożaru kościoła dominikanów, windę Santa Justa skonstruowaną przez ucznia Eifla. Idziemy na miejsce, gdzie urodził święty Antonii w roku 1195. Tak naprawdę nazywał się Fernando de Bulhões, a w 1220 r., podczas studiów w mieście Coimbra, wstąpił do zakonu franciszkanów, przyjmując imię Antoni. Początkowo wystawiono tu kaplicę, potem kościół, który został zniszczony w 1755 r. w czasie trzęsienia ziemi. Obecny wygląd pochodzi z 1767 r., jest w stylu barokowo-rokokowym. Tu uczestniczymy we Mszy św., na zakończenie ucałowanie relikwii, po czym przechodzimy przez zakrystię do krypty, która jest pozostałością domu. Tu też modlił się Jan Paweł II w 1982 r. Nieco dalej znajduje się katedra Se, której pełna nazwa brzmi Katedra Najświętszej Maryi Panny w Lizbonie. W Lizbonie mówi się na nią po prostu Se de Lisboa. Jest to najstarszy kościół w Lizbonie, którego historia sięga czasów zdobycia Lizbony przez krzyżowców. W tym miejsce już w IV wieku była katedra, potem znajdował się tu meczet. Po zwycięstwie nad Maurami w 1147 r. rozpoczęto budowę obecnej romańskiej katedry, do której sprowadzono relikwie św. Wincentego. W tym kościele stoimy też przed chrzcielnicą, gdzie został ochrzczony św. Antoni. Następnie pniemy się w górę na zamek, gdzie już w VIII w pne. Fenicjanie przebywali. Od 1255 r., czyli od czasu, gdy Lizbona stała się stolicą państwa portugalskiego, zamek został siedzibą portugalskich monarchów. Dzięki temu był stale rozbudowywany, choć często toczyły się o niego walki. Pod koniec XIV w. gruntownie rozbudowano mury obronne (miały ponad 5 km długości), wbudowując w nie aż 77 wież. W tym też okresie nazwano go „zamkiem św. Jerzego”. To tutaj monarcha przyjmował Vasco da Gamę po jego powrocie z pierwszej wyprawy morskiej do Indii. Dziś niestety to już jedynie ruiny zamku, ale widoki stąd bardzo piękne.

Wracamy do autobusu, aby dostać się na drugą stronę miasta. Droga prowadzi przez most oddany do użytku w 1966 r. Ze względu podobieństwo formy i kolorystyki jest często porównywany do mostu Golden Gate w San Francisco. Ma łączną długość 2277 m, będąc 27. najdłuższym mostem wiszącym na świecie. Górnym poziomem prowadzi autostrada A2 o sześciu pasach ruchu. Na dolnym poziomie znajdują się dwa tory kolejowe. Nazwa most 25 kwietnia upamiętnia rewolucję goździków z 1974 r. W oddali podziwiamy najdłuższy most Europy, który spina brzegi rzeki Tag, a jego długość wynosi 17,2 km, otwarty został w czasie odbywających się międzynarodowych targów Expo '98.

My zaś zmierzamy pod statuę Cristo Rei przedstawia Chrystusa Króla, która jest mniejszą kopią statuy z Rio de Janeiro. Powstała w 1959 roku jako wdzięczność za brak zniszczeń podczas II wojny. Wzniesione ręce Jezusa mają oznaczać opiekę nad miastem.

Cała konstrukcja z podestem ma 100 m, a sama statua 28 m. (w Rio 30 m. + 8 m cokół, zaś w Świebodzinie 33 m + 16 m usypany kopiec). Można dostać się windą do góry, ale korki spowodowały, że spóźniliśmy się o kilka minut. Pora wracać na ostatni nocleg do hotelu. Znajduje się nad Oceanem, dlatego niektórzy wykorzystali jeszcze tę okazję, inni podziwiali odpływ. Rano po śniadaniu autobusem udajemy się na lotnisko (po drodze stadiony Sportingu i Benfici). Od godz. 9.20 odprawa, jest nam już znana, bo przeżyliśmy to już w Warszawie. Bagaże powiększyły się o pamiątki. O 11.20 odlot. Tym razem piękna pogoda, więc z góry podziwiamy Pireneje i Alpy. Po 16.oo samolot ląduje w Warszawie, odbieramy bagaże i czeka nas jeszcze 4,5 godz. w autobusie, by o 22.10 przywitać się w Dobrzeniu z najbliższymi i opowiadać, opowiadać, bo to co przeżyliśmy, na długo w pamięci pozostanie.

Liczba odsłon:

Dzisiaj 197

W sumie 143711

Licznik odwiedzin do maja 2016 - 637 000

Msze święte

 

Niedziela:

7:00 - w języku niemieckim

8:15 - u św. Rocha

9:00 i 11:00 - suma

16:00 - u św. Rocha (do końca marca, od kwietnia 17:00)

 

W tygodniu:

7:00 - codziennie

18:00 - pn. wt. pt. i sb.

17:00 w czw. Msza św. szkolna

7:00 w środę u św. Rocha

Film o św. Katarzynie

Aktualnie gościmy:

Odwiedza nas 53 gości oraz 0 użytkowników.

Kościół św. Rocha

Kościół św. Katarzyny

Stacja Caritas